DARMOWA DOSTAWA OD 79ZŁ

Powrót do bloga

Co robić po końcu roku szkolnego? Mapa wakacyjnych atrakcji

25 Cze 2020 | 0 komentarzy | by Many Mornings

Nieśmiało do naszych uszu dobiega dźwięk ostatniego dzwonka roku szkolnego 2019/2020. Tak jak ptasie trele zapowiadają piękny poranek, tak świdrujący, metaliczny dźwięk z korytarza niesie wieść o wakacjach. Czy sygnał na przerwę od nauki to równie radosne brzmienie jak pieśń skowronka? Wielu uczniów na pewno słyszy melodię ekscytacji i młodzieńczych przygód, zwłaszcza po tak trudnym okresie, jakiego doświadczaliśmy tej wiosny. We krwi buzuje wolnościowy zew samostanowienia o czasie wolnym. Być może wakacyjne szczęście podszyte jest też odrobiną nostalgii i sentymentu? Many Mornings przygotowało mapę wakacyjnych atrakcji, która powiedzie Was prostą drogą w gąszczu trudnych emocji. Koniec roku szkolnego może być początkiem kreatywnej i twórczej rozrywki.

The Map uszyta przez radosnych dziewiarzy jest wielokierunkowym planem inspiracji. Droga do wakacyjnego szczęścia nie biegnie po prostu z punktu X do punktu Y. Całe szczęście – mamy przecież dość geografii i matematyki! Przynajmniej przez chwilę chcemy iść tam, gdzie poniesie nas wola i intuicja. Dlatego rozrysowaliśmy sieć miejsc i aktywności, po których możecie się poruszać z pełną dowolnością. W końcu letnim motywem przewodnim jest wolność. Jeśli skorzystacie choć z kilku naszych pomysłów, wakacje spędzicie w kolorowych skarpetkach, a koniec roku szkolnego będzie jak wystrzał z pistoletu w wyścigu po radość dnia codziennego.

Punkt startowy po końcu roku szkolnego: dom i podwórko

Czekają nas ponad dwa miesiące świetnej zabawy. Ze względu na szczególne okoliczności nie zawsze będziemy mogli pozwolić sobie na egzotyczny wyjazd. A nawet jeśli wybierzemy się w wakacyjną podróż, to będzie to tylko krótki wycinek czasu z niespiesznego okresu urlopowego. Poza swoim miejscem zamieszkania spędzimy raptem dziesięć, może czternaście dni.

Zacznijmy więc od przygotowań, jak skutecznie pożegnać koniec roku szkolnego. Będzie to przewrotny proces – planowanie powinno polegać na tym, by zniszczyć wszystkie harmonogramy. Odetchnijcie! Pozbądźcie się stresu, który towarzyszył odrabianiu prac domowych i przygotowywaniu się do kartkówek. Ostatnie zdanie do zapisania w zeszycie brzmi: „Mañana forever!”. Wszystko, co możecie zrobić dziś, możecie też zrobić jutro. Wybierajcie więc przede wszystkim to, co sprawi Wam największą przyjemność. Wgryźcie się w lato jak w czerwień The Strawberries – niech sok życia spływa Wam po brodzie i dłoniach. Pozwólcie sobie na bycie odrobinę nieokrzesanym. Możecie przecież zjeść śniadanie na kolację, chodzić po domu tylko w majtkach i kolorowych skarpetkach, uruchomić konsolę i grać aż na ekranie pojawi się Game Over.

Ostatnie zdanie do zapisania w zeszycie brzmi: „Mañana forever!”. Wszystko, co możecie zrobić dziś, możecie też zrobić jutro.  Dlaczego by nie zjeść śniadania na kolację i chodzić po domu tylko w majtkach i kolorowych skarpetkach?

Gdy już dobrze odpoczniecie, nie zapominajcie o koleżankach i kolegach z klasy. Od czasu do czasu można nonszalancko pojawić się na podwórku i zorganizować wspólną zabawę dla każdego Football Fan. To dobra okazja, by zebrać drużynę ze szkolnej klasy i rozegrać fascynujące mecze. Jeśli włożysz na stopy szczęśliwe skarpetki, możesz być pewny, że tytuł Man of the Match trafi właśnie do Ciebie. Uszami wyobraźni już słyszymy oklaski z rozszalałych trybun, gdy po kolejnej bramce wykonujesz brawurową cieszynkę. Warto wspomnieć o tym, że nie jest to sposób tylko na sportowe emocje i ducha rywalizacji. Wprost odwrotnie – dzięki temu możesz przeciwdziałać tęsknocie za paczką z Twojej klasy, coraz bardziej intensywnej od końca roku szkolnego. Wystarczy, że postawisz na towarzyskość i będziesz dzielić się czasem wolnym ze znajomymi.

Koniec roku szkolnego, czyli exodus z miasta na wieś

Niektórzy z nas są znudzeni pobytem w betonowych dżunglach, wdychaniem smogu i pośpiechem ludzkiego korowodu przy stacjach metra. Inni – wprost odwrotnie – z newschoolowym hip-hopem w słuchawkach przemierzają chodniki na deskorolce, związani z miastem trwałą pępowiną lifestyle’u. Wakacyjne okoliczności często nie rozróżniają jednych od drugich. Obligatoryjne wyjazdy na wieś do rodziny to rzeczywistość wielu polskich dzieciaków. Inaczej niż w filmach Larry’ego Clarka, zamiast wałęsać się między blokowymi klatkami, biegamy po polach lub szukamy jagód w lesie. Choć wszelki przymus jest przykry, ośmielamy się stwierdzić, że każdemu taka wycieczka może wyjść na dobre. Wystarczy, że spróbujecie nieco zmienić nastawienie. Wkrótce przekonacie się, że nie jest tak źle odetchnąć pełną piersią. Koniec roku szkolnego może rozpocząć zupełnie nową szkołę, w której uczymy się życia u podstaw. Może ktoś z Was chciałby zacząć dzień w Egg and Chicken na stopach i pobawić się w kurniku w detektywa? Wcale nie przemawia przez nas wewnętrzny geek; to tylko radość życia! Pyszną zabawę można odnaleźć w wielu okolicznościach przyrody.

Zamiast w swoje rodzinne strony, można też pojechać na idylliczną wycieczkę. W dalszym ciągu pozostaniemy blisko ducha polskiej pięknej prowincji, ale z tubylców przemienimy się w turystów. Zachęcamy, by na mapie Małopolski poszukać miejscowości Zalipie i wyjechać tam choćby na jeden dzień. Z pozoru jest to tylko maleńka osada (ledwie siedmiuset mieszkańców) z prostym budownictwem. Rzeczywistość Zalipia jest jednak magiczna! Od XIX w. żywa jest tam tradycja zdobnicza – domy, a nawet mała architektura (np. studnie) wymalowane są w kwieciste wzory. Dominuje kolor niebieski, ale wyobraźnia twórców i twórczyń rozbrzmiewa na wiele różnych sposobów. W Zalipiu niewątpliwie mieszka samorzutny, wolny duch sztuki ludowej. Polecamy wszystkim wrażliwym estetycznie wycieczkowiczom! A ci, którzy od ludzkiej kreatywności wolą zwierzęcą niewinność, też znajdą coś dla siebie. W ostatnim dziesięcioleciu w Polsce jak grzyby po deszczu wykwitły nowoczesne gospodarstwa agroturystyczne. Nikomu nie powinny już kojarzyć się z przaśnym wypoczynkiem i plastikowymi sztućcami do grilla. Teraz są to oazy medytacji na łonie natury. Niektóre przewidują dodatkowe atrakcje. Kto założy na stopy Fluffy Alpaca i pojedzie do alpakarium niedaleko Puszczy Białowieskiej, na pewno nie będzie żałował.

Jeśli podczas wakacji skorzystacie z uroku wsi, w dorosłości będziecie myśleć o sobie jako o kompletnych kobietach i mężczyznach. Nauczycie się jeździć konno niczym zawodnik Horse Derby, uprawiać Veggie Mix w ogródku, rozpalać ognisko i wieczorami snuć Piggy Tales. Powiemy więcej (może nawet trochę wbrew sobie) – czasem należy nawet zdjąć skarpetki i poczuć pod stopami miękki, chłodny dotyk trawy. Pomyślcie, czy nie warto przywrócić swoim zmysłom trochę prawdziwych bodźców? Nauczyliśmy się, by myśleć, że przygody Tomka Sawyera: zrywanie jabłek w zakazanym sadzie, pływanie w rzece, budowanie domku na drzewie to staroświeckie rozrywki. Nic bardziej mylnego! To, co dawne, wciąż może być dobrym wzorcem.

Wakacyjny emocjonalny rollercoaster

Przez kilka wakacyjnych dni możemy pozwolić sobie także na silniejsze bodźce. Przygotujcie się na całodniową eskapadę do parków rozrywki, gdzie nie będziecie musieli planować swojego czasu. Bójcie się raczej o to, by nie przytłoczyła Was moc atrakcji! Dzięki ludzkiej pomysłowości wkroczycie na niezbadane tereny, gdzie poziom adrenaliny jest wysoki i utrwala wyjątkowe wspomnienia. Zaznaczmy na naszej wakacyjnej mapie kilka ważnych stałych punktów.

Pierwszy z nich znajduje się pod Krakowem, w miasteczku Zator, gdzie zbudowano największy w Polsce park rozrywki. Pobyt tam sprawi, że na następny koniec roku szkolnego będziecie czekali z niecierpliwością każdego zimowego poranka. Właśnie w Energylandii znajduje się najwyższy i najszybszy w Europie MegaCoaster o nazwie Hyperion. Trzymajcie strach na wodzy, bo rozwiniecie prędkość aż do 142 km/h, a startować będziecie z pułapu 20 piętra. Wyobraźcie sobie zjazd, podczas którego nie zdążycie nawet zebrać myśli, bo do głowy z pełną siłą uderzą emocje. Czasem warto przez chwilę się bać, by wynieść z przygody moc wrażeń. Jednak niech nie martwią się także Ci, dla których Halloween nie jest ulubionym świętem. Jeśli wolicie ostrożnie dawkowane bodźce, to w Energylandii również znajdziecie coś dla siebie. Wydaje się jednak, że warto zebrać się na odwagę i choć raz skorzystać z którejś z ekstremalnych atrakcji, by nie mieć później wrażenia niedosytu.

Kontemplacyjny sposób spędzania czasu będzie bardziej właściwy w oceanarium, które jest drugim stałym punktem naszej mapy atrakcji. W celu podglądania Ocean Life najlepiej wybrać się do Gdyni, gdzie funkcjonuje największe w Polsce Muzeum Oceanograficzne i morski park zoologiczny. Wyjdziecie stamtąd nie tylko pod wrażeniem rozmachu i kolorów fascynujących wodnych stworzeń, ale także z solidnym bagażem wiedzy. Co ciekawe, Akwarium Gdyńskie powstało już w 1938 r., a więc pozostaje ściśle związane z miastem niemalże od początku jego istnienia. Dajcie się namówić na zapoznawcze popołudnie z krokodylem krótkopyskim, anakondą zieloną lub zębaczem długim. Może zostaniecie przyjaciółmi? A jeśli gadzia osobowość okaże się trudna do zgryzienia, to zawsze możecie wybrać się na Ice Cream Dream na nadmorską promenadę. Polskie lato najlepiej smakuje nad Bałtykiem!

Koniec roku szkolnego to początek edukacji kulturalnej

Jeżeli nie brak Ci ambicji, na pewno nie zechcesz tak po prostu odpuścić rozwoju osobistego. Owszem, wakacje to czas na odpoczynek, ale nie muszą być litanią samousprawiedliwienia i nieustannego odpuszczania sobie. Tym bardziej, że możesz połączyć przyjemne z pożytecznym. Popkultura od dawna ma także wiele wartościowych akcentów. Gdy film lub książka spowoduje nagły wybuch śmiechu, nie musisz czuć wyrzutów sumienia. Mądra rozrywka to nie jest kwiat paproci. Ale żeby znaleźć, trzeba wiedzieć gdzie (lub czego) szukać. Tu z pomocą śpieszy Many Mornings.

Całe szczęście dla publiczności otwarto już sale kinowe. Wakacje to czas blockbusterów, które łatwo wpuszczą Was w złote maliny. Wiele kasowych hitów wyróżnia się tylko wysokim budżetem i efektami specjalnymi, za którymi kryje się kicz (a co gorsze także nuda). Latem 2020 mimo wszystko czeka nas kilka ciekawych premier. W lipcu warto odświeżyć sobie opowieść związaną z chińską legendą, zaadoptowaną już w latach dziewięćdziesiątych przez Disneya. W tym roku, zgodnie z popularną od jakiegoś czasu tendencją, gigant medialny wypuszcza do kin wersję aktorską. Mowa oczywiście o Mulan. To będzie obowiązkowa pozycja także dla większości pracowników Many Mornings. Na samo wspomnienia wielu godzin spędzonych przy odtwarzaczu VHS z filmem animowanym łzy zbierają się w kącikach oczu, a fala sentymentu odbiera mowę.

Jeśli jednak przekonuje Was bardziej drapieżne kino, odpuście sobie Mulan i wybierzcie się na nową wersję Wonder Woman. Komiksowa szmira – powiecie? Nic bardziej mylnego. Protagonistka to postać naprawdę rewolucyjna, pierwszy tak ważny kobiecy akcent w historii uniwersum superbohaterów (i superbohaterek). Tym lepiej więc, że – gdy będziecie oglądać Gal Gadot w akcji – będziecie także pielęgnować w sobie wrażliwość społeczną i poszanowanie dla kobiecej strony kinematografii.

Popkultura od dawna ma także wiele wartościowych akcentów. Mądra rozrywka to nie jest kwiat paproci. Ale żeby znaleźć, trzeba wiedzieć gdzie (lub czego) szukać. Tu z pomocą śpieszy Many Mornings.

Być może marzycie, by zostać kawiarnianymi intelektualistami, jak będziecie dorośli. Takimi dandysami, którzy potrafią sprawnie deliberować na każdy temat. Jeśli tak, to z kina wybierzcie się do muzeum lub galerii sztuki. Polecamy pilnie śledzić programy: Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Zachęty, MS2 w Łodzi – i wszystkich ważnych instytucji kultury w Waszych miastach. Czasem można wyłowić prawdziwe perełki. Niecałe dwa lata temu w CK Zamek w Poznaniu można było zobaczyć bezprecedensową wystawę malarstwa Fridy Kahlo i Diego Riviery. Oglądać taką sztukę w Feel Frida na stopach – toż to wybitna (i ambitna) wakacyjna atrakcja!

Wakacje na obozie, czyli kolonie letnie w skarpetkach

Mamy nadzieję, że – mimo trudnych warunków – udało Wam się wybrać dla siebie jakiś obóz. Wyjazdy na kolonie to zawsze niezapomniana przygoda. Po pierwsze to doskonała nauka samodzielności. Ale nie ukrywajmy, przede wszystkim jest to kilkanaście dni doskonałej zabawy z rówieśnikami, rozmów do późnej nocy; czasem także psikusów. Niestety w dużej młodzieżowej grupie na koloniach do głowy przychodzą różne ryzykowne pomysły. Zresztą nie bądźmy tacy nadęci – niektóre głupoty warto popełnić! Byleby nie zabrnąć za daleko na wyboistej drodze buntu.

Dla wszystkich: grzecznych i niegrzecznych; dla każdego, kto z entuzjazmem przywitał koniec roku szkolnego i rozpoczyna magiczny czas wakacji, polecamy skarpetki kids. Pozwolą Wam przebyć bez przeszkód całą mapę wakacyjnych atrakcji. Zaliczycie każdy punkt po kolei z uśmiechem na twarzy i z radością na stopach. Ufamy, że w najgorszych chwilach uchronią Was od złego! W końcu kolorowy świat zawsze wygląda lepiej. Schowajcie do kieszeni tęsknotę za szkołą i rodzicami – i bawcie się w najlepsze z Many Mornings!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

RELATED PRODUCTS

YOU MAY ALSO LIKE