DARMOWA DOSTAWA OD 79ZŁ

Powrót do bloga

Książkowe historie na wakacje. Many Mornings czyta na plaży

29 Cze 2020 | 0 komentarzy | by Many Mornings

Kilka dni temu wyrwaliśmy z kalendarza ostatnią wiosenną kartkę. Nastał sezon urlopowy, który spędzimy – niezależnie czy w domu, czy w podróży – na słodkim lenistwie. Jednak nawet leżenie do góry brzuchem może okazać się nadspodziewanie produktywne (przynajmniej dla umysłu). Wystarczy, że sięgniecie po dobrą książkę, a podróż przez krainy wiedzy i wyobraźni będzie jednym z najlepszych przeżyć tego lata. Dopełnieniem czytelniczej przygody zawsze jest pasjonacka dyskusja. Dlatego chcemy podzielić się z Wami naszym literackim gustem i polecić Wam lekkie książki na wakacje.

Ranking wakacyjnych lektur musi posiłkować się kilkoma ważnymi czynnikami, które wpływają na to, co (poza skarpetkami-stopkami) zabierzemy do walizki podczas urlopu. Po pierwsze fabuła nie powinna być przytłaczająca i skomplikowana. Nie znaczy to wcale, że sięgniemy po tanie czytadła! Z chęcią wybierzemy raczej literaturę gatunkową, w której kreatywny język łączy się z wartką akcją. Po drugie dobrze jest odnaleźć temat literacki spójny z tym, jak spędzamy czas. W podróży sprawdzi się świat przedstawiony, który odwiedzamy równolegle do rzeczywistości. Jeśli więc wybieracie się na Lazurowe Wybrzeże, sięgnijcie po literaturę francuską; jeśli nad Bałtyk, to zakupcie książkę któregoś ze sławnych gdańszczan (Günter Grass? Schopenhauer?); a jeśli po prostu odpoczywacie w domu – poszukajcie dla siebie jakiejś inspirującej biografii. Prosimy jednak o ostrożność! Intymistyka potrafi ważyć tyle, co dorosły człowiek. A przecież trzecim ważnym czynnikiem, który podpowie nam wybór najlepszej książki na wakacje, jest format. Najlepiej nadadzą się wydania kieszonkowe lub zgrabne wydawnictwa o objętości max. 300 stron. Kto chciałby podczas urlopu mierzyć się ze słoniowatym tomiszczem?

Wybór wyjątkowej książki na wakacje jest bardzo trudny. Rynek czytelniczy zwiększa zasięg z roku na rok i czasem kąpiel w morzu publikacji bywa trująca. Być może więc nasz książkowy poradnik będzie zawierał małe pułapki lub wewnętrzne sprzeczności. Trudno tego uniknąć w gąszczu dobrej literatury. Dlatego pamiętajcie o najważniejszym – przede wszystkim czytajcie zgodnie z własnym gustem!

Kryminały na wakacje

Powieść sensacyjna lub – ściślej – detektywistyczna to doskonały wybór na urlop. Zwykle akcja wciąga tak, że na policzkach pojawiają się wypieki ekscytacji. Kryminały doskonale czytają się w towarzystwie innych wakacyjnych akcesoriów: czerwonego krwistego burgunda i fajki napełnionej aromatycznym tytoniem. Nie pogardzą też energetycznym Dark Espresso o poranku. Może wydawać się to nieco staroświeckie, ale tak to już jest – powieściowi detektywi są raczej w typie old-fashioned. Chyba właśnie to dodaje im nieco ekscentrycznego uroku.

Skoro mowa o historycznych zwyczajach, to nasze śledztwo w poszukiwaniu najlepszych książek na wakacje powinno pójść sprawdzonym tropem. Na pewno nie zawiedziecie się, jeśli sięgniecie po prozę sir Arthura Conana Doyle’a lub I nie było już nikogo autorstwa Agathy Christie. Z tym drugim tytułem wiąże się zresztą charakterystyczna polityczna anegdota, która dobrze oddaje panujący Zeitgeist. Pierwotnie książka nosiła tytuł Dziesięciu Murzynków, ale poprawność polityczna skorygowała pierwotny zamiar pisarki (i polskiego tłumacza). I bardzo dobrze! Nie chcemy przecież, by do naszej wakacyjnej przygody czytelniczej wkradł się akcent niestosowności.

Jeśli czytaliście już Sherlocka Holmesa kilkanaście razy – od wczesnego dzieciństwa po nobliwą dorosłość – to najwyższy czas na kolejny krok. Wiele dobrych kryminałów chciałoby się wepchnąć do naszego rankingu, ale Many Mornings wyczuwa tylko najsmaczniejsze literackie kąski. Śpieszymy więc donieść, że w kolorowych skarpetkach najlepiej czyta się powieści noir. Dobrze sięgnąć do źródeł gatunku i dać się pochłonąć maestrii języka Raymonda Chandlera. Ten amerykański pisarz potrafił poprowadzić akcję w klarowny sposób, precyzyjnie i dowcipnie posługując się słowem. Jego powieści (np. Big Sleep) stały się także fundamentem hollywoodzkich ekranizacji z Humphreyem Bogartem w roli głównej. Wyobrażacie sobie bardziej czarującego detektywa? Bystrością może mu dorównać chyba tylko Tom Harris – postać stworzona przez Stefana Themersona. Polski geniusz literacki tworzył także książki dla dzieci, co stwarza dobrą okazję, byście wakacje spędzili stopa w stopę z małymi czytelnikami w skarpetkach kids. Obaj wymienieni wyżej pisarze nie muszą zresztą konkurować o Waszą uwagę. Może w te wakacje uda Wam się przeczytać kilka dobrych książek naraz?

Zawód: reporter – urlop: reportaż

Reportaże są dobrymi towarzyszkami podróży. Każdy The Traveler powinien mieć w torbie przynajmniej jedną książkę – jako inspirację i jako przewodnik po nowych terytoriach. Przestrzegamy jednak! Taka lektura na wakacje jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Jeśli wybieracie się do południowych krajów głównie po złocistą opaleniznę, to nie zasłaniajcie sobie słonecznego optymizmu kartkami trudnych reportaży. Jednak w niektórych drzemie temperament podróżnika, który eksploruje nawet najmniej dostępne krainy.

Wiele dobrych książek chciałoby się wepchnąć do naszego rankingu, ale Many Mornings wyczuwa tylko najsmaczniejsze literackie kąski.

Każdemu, kto podczas wakacji nie boi się trudnych emocji, polecamy laureatkę tegorocznego konkursu im. Ryszarda Kapuścińskiego. Katarzyna Kobylarczyk, bo o niej mowa, napisała reportaż pt. Strup, z wielką dbałością o szczegóły opisując prywatne konteksty wojny domowej w Hiszpanii. Jeśli podróż na Półwysep Iberyjski to dla Was coś więcej niż tortilla de patatas; jeżeli marzycie o głębokim spotkaniu międzykulturowym, to weźcie ze sobą tę książkę. Być może podczas podróży samolotem lub pociągiem uronicie kilka łez, ale bez wątpienia lepiej zrozumiecie Hiszpanów. Na pewno przywitają Was uśmiechem, pod którym  skrywają tajemnice. Są takie traumy, o których nikt Wam nie opowie nawet po pięciu butelkach domowego wina. Ujawni je dopiero dobry reportaż!

Chcielibyśmy jednak zaznaczyć, że podróżowanie nie musi być misją naukową, a książki na wakacje to nie smutny obowiązek. Poszukajcie dla siebie także mniej dramatycznego rozwiązania. Podpowiedzi dostarcza polska literatura. Wartościowe reportaże opowiedziane z nutą czeskiego humoru znajdziecie na półce oznaczonej nazwiskiem Mariusza Szczygła. Autor wie jak posługiwać się reporterskim warsztatem, jest szczerze zafascynowany tematem swoich książek, a absurdy rzeczywistości w jego narracji wypadają wyjątkowo zgrabnie. Sekunduje mu antropolożka młodego pokolenia, czyli Olga Drenda. Pisarka zabierze was w sentymentalną podróż po Polsce. Będziecie  przemieszczać się jednak przede wszystkim w czasie. Drenda uruchamia liczne duchologiczne konteksty, pełne różnych dziwactw wynikających z kultury deficytu przełomu ustrojowego. Wśród artefaktów zaklętych na kartach jej książek na pewno znajdziecie Barbie – a to tylko przedsmak specyficznej estetyki lat dzieciństwa. Przede wszystkim w świecie przedstawionym spotkacie domowo wytwarzane radosne przejawy DIY: pełne krzywizn i błędów, a jednak na swój sposób piękne!

Biograficzne książki na wakacje

Biografie to doskonałe źródło inspiracji. Dodają energii w podróży; dzięki nim zwiedzasz z pełnym entuzjazmem, chętnie zażywasz kąpieli w morzu – po prostu cieszysz się życiem! Całe szczęście  literatura faktu nadaje się też dla domatorów. Jeśli wolicie spędzać czas wolny statycznie i powoli napełniać utracone w trakcie pracy rezerwuary energii, to dobre książki na wakacje na pewno Wam pomogą. W życiu innych ludzi znajdziecie zasoby, które po urlopie pozwolą ruszyć w wir obowiązków niczym w taniec.

Ostatnio szczególną popularnością cieszą się książki polityczne, na czele których stoją prywatne opowieściami państwa Obamów. Becoming to bestseller we wszystkich księgarniach Europy (prawdopodobnie też w USA, choć tam polaryzacja sceny politycznej może utrudniać zadanie księgarzom). Przyznamy, że z doświadczeń byłej pierwszej damy można wynieść wiele ważnych lekcji. Szczególnie nasza społeczna wrażliwość będzie pod wpływem tej książki giąć się jak bardzo plastyczne tworzywo. Ośmielimy się jednak stwierdzić, że warto poddać się tej narracji, bo niesie naprawdę pozytywny przekaz.

Często bywa jednak tak, że podczas urlopu nie mamy już siły na politykę, która wyeksploatowała nas do cna podczas długich telewizyjnych maratonów wyborczych. Być może sezon ogórkowy powinien więc oddać głos kulturze? Jeśli chodzi o biografie ludzi sztuki, to z chęcią na wakacje zabralibyśmy książkę opowiadającą o Gołdzie Tencer – sławnej dyrektorce Teatru Żydowskiego. Niestety format przekreśla nasz wybór. Mimo arcyciekawej opowieści, ponad 700-stronicowe tomiszcze nie będzie nadawało się na plażę. Zamiast tego proponujemy więc książkę autorstwa Jean-Marie Gustave’a Le Clézio o tytule Diego i Frida. Noblista jak zwykle nie zawiódł. Sprawnie przechodzi do niuansowania kontekstów emocjonalnych i wrażliwości artystycznej opisywanych postaci. Zdecydowanie na plus tej książki wpływa też fakt, że możemy ją czytać w dopasowanych skarpetkach na stopach. Feel Frida pozwoli naprawdę wczuć się w opowieść!

Książki na wakacje dla dzieci – i basta!

Pamiętajcie, by podczas planowania urlopu wziąć pod uwagę także najmłodszych czytelników. Podróżowanie z książką Mapy (tekst i ilustracje: Mizielińscy), nawet jeśli tylko palcem po książkowych kartach, przyniesie wiele radości. Zwróćmy przy tym uwagę na fakt, że dzieci zainteresowane fabułą pozwolą Wam na odpoczynek od trudów codzienności. Książki na wakacje będą zdecydowanie lepszą metodą wychowawczą, niż całe dnie spędzane przed telewizorem.

W naszych wakacyjnych bibliotekach królują przede wszystkim kryminały, ale – jak widzicie – nie zabrakło też reportaży i biografii. Z kolei nasze dzieciaki uwielbiają polską szkołę ilustracji, która pozwala im świetnie poradzić sobie z wakacyjną nudą. Poza tym wiele atrakcyjnych tytułów nie mieści się tak łatwo w matrycach gatunkowych. Ale wierzymy, że będziemy mieli jeszcze niejedną okazję, by wspólnie o nich porozmawiać. Najpierw dajmy sobie chwilę, by nadrobić czytelnicze zaległości podczas nadchodzących urlopów. W Many Mornings na pewno będziemy szlifować nasze literackie gusta. A potem – po pływaniu, opalaniu, zwiedzaniu – spytamy: jakie jest Wasze wakacyjne The Book Story?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

RELATED PRODUCTS

YOU MAY ALSO LIKE